Archive for Styczeń 26th, 2012

Author:
czwartek, Styczeń 26th, 2012

Kiedy nadchodzi kres lata, każdy chce wyglądać dużo lepiej. Szczególnie kobiety zaczynają dbać o siebie, ponieważ chcą zmieścić się w stare sukienki i mieć idealna skórę. Nie zawsze jest to możliwe, ale warto się starać, by dopiąć swojego celu. Niektórzy wyjeżdżają na wakacje do ciepłych krajów lub nad morze, by załapać piękna opaleniznę, która będzie nas odświeżała oraz wszyscy będą wiedzieli, że spędziliśmy udany urlop. Jednak nie zawsze opalenizna wiąże się tylko z samymi przyjemnościami. Dlaczego? Niekiedy zdarza nam się z naszego lenistwa zasnąć na kocyku na plaży podczas lektury książki lub przebywamy za długo w wodzie i nie czujemy, że naszej skórze wystarczy już słońca. Czasami już po pierwszym dniu urlopu mamy dość, ponieważ nasza skóra jest poparzona i mówi się, że „spiekliśmy raczka”. Najgorzej jest, jeśli się tak sparzymy nas plecach i w nocy jest bardzo gorąco, w pokoju mamy otwarte okno i nie możemy spać.

Co jest najlepsze na poparzenia? Oczywiście najbardziej idealna sytuacja miałaby miejsce, gdybyśmy zawsze używali kremów z filtrem przeciwsłonecznych oraz nie wystawiali się na słońce wtedy, kiedy promieniowanie słoneczne jest największe. Jednak my mimo, że o tym wiemy i tak czynimy na przekór dobrym zasadom, ponieważ są wakacje, a my chcemy sobie zaszaleć. I efekt wtedy nie jest najlepszy. Skóra jest czerwona, a po kilku dniach schodzi płatami. Nie mamy przyjemności ani z tego, że jesteśmy na urlopie, ani z tego, że mamy piękną skórę, ponieważ znów musimy się opalać, bo opalenizny już nie mamy. Jeśli już zdarzyło nam się spiec, to musimy zrobić wszytko, by skóra nas nie piekła i byśmy mniej cierpieli. Bardzo dużą ulgę w takich wypadkach dadzą nam okłady z maślanki, kefiru czy śmietany. Po pierwsze takie zimne przetwory mleczne doskonale ochłodzą naszą sparzoną skórę, a po drugie będą ją chroniły. Wapń zawarty w mlecznych produktach doskonale wchłania się przez skórą, wzmacnia ją i poprawią jej wygląd. Poza tym możemy używać pianek na poparzenia, które często mamy w apteczce.